O sztuce komunikacji i sztuce samej w sobie

Na oceanie

Na oceanie Na oceanie, po którym płynie Ventura, jest dość spokojnie. Nic się specjalnego nie dzieje, jedynie kapitan ma pewne wątpliwości co do wyprawy, ponieważ miejsce, gdzie prowadzi mapa, znajduje się na otwartych wodach, gdzie jeszcze nikt się nie zapuszczał. Dodatkowo dowiaduje się o zmianie kursu w trakcie płynięcia, co trochę go zaskakuje i zbija z pantałytku. Ale mimo wszystko po namowach Carla decyduje się trzymać kurs i płynąć dalej. Jack prowadzi rozmowy z Ann i stają się sobie coraz bliżsi. Carl wie, że postawił wszystko, co ma, i jeżeli to mu nie wypali, może najprawdopodobniej skończyć nawet w więzieniu. Jego kariera legnie w gruzach. Jeden z marynarzy dowiaduje się, dokąd chce wypłynąć, i informuje o tym wszystkich. W dodatku przychodzi alfabetem morse’a informacja o aktualnej sytuacji, w której się znajduje. Jest nakaz aresztowania Carla Dunhama i jeśli kapitan nie wróci do najbliższego portu, także jego będzie ścigało prawo. Zmienia kurs i prowadzi rozmowę z Carlem. Jest zły na niego, że postawił absolutnie wszystko, co miał. Okręt wykręca, ale dzieje się coś innego. Statek, który ma przetransportować całą ekipę filmową na wyspę, nazywa się Ventura. Jego kapitan jest dość negatywnie nastawiony do wyprawy, ponieważ Dunham nie zapłacił mu pierwszej raty. Kiedy ten przybywa na pokład z Ann Darrow dowiaduje się od swojego asystenta, że jedzie już policja, by go aresztować. Dunham wszystkich abordażuje i każe zwijać się jak najszybciej. Jest naprawdę zdesperowany, kręci wszystkich jak tylko może. Jack Driscoll jest na pokładzie i kończy scenariusz, ale okazuje się, że to tylko piętnaście stronic. Carl próbuje do końca zbajerować Jacka mówiąc, że chce mu teraz zapłacić, ale tak naprawdę gra tylko na zwłokę – jeśli statek odcumuje, nie będzie już odwrotu. I udaje mu się to – Jack mimo że wściekły, zostaje na statku i pisze dalej scenariusz tego przedstawienia. Ann jest wniebowzięta scenarzystą, z którym będzie współpracować. Kiedy go poznaje, zalicza wpadkę, bo myli go z całkowicie kimś innym. Krępująca sytuacja nie wpływa jednak na to, co się między nimi dzieje – zaczyna rodzić się ciepłe uczucie. Okręt zbliża się niepostrzeżenie do Wyspy Czaszki. Wiadomo to po tym, że wpłynęli w gęstą mgłę, a w niej wystaje wiele skał z oceanu. Zaczynają się hardkorowe manewry, kapitan próbuje zrobić wszystko, co tylko może, żeby nie rozbić statku. Ale wszystko idzie nie próżno, zaliczają jedną skałę, zaraz potem drugą. I utykają na niej. Muszą czekać na drugi przypływ, a kiedy dowiaduje się o tym Carl, wyrusza łódką na wyspę nakręcić materiał. Kapitan jest zły, ale nie ukrywa, że kiedy tylko uda im się odcumować od tej skały, wyruszają z powrotem, nie czekając na ekipę filmową. Tymczasem ekipa Carla przemierza brzeg wyspy,który wydaje kiedyś zamieszkały przez kanibale – wszędzie pełno ludzkich szczątek, kości, czaszek. A tu niespodzianka – okazuje się, że jednak nie jest wyludniona. A tubylcy, absolutnie dzicy, zabijają jednego z ekipy Carla. Zaraz potem chcą zamordować resztę, ale z odsieczą przybywa kapitan ze swoją drużyną i ratują wszystkich. Rozpoczyna się powrót, podczas którego jeden z dzikusów dostaje się na statek i porywa Ann, dla której całe dzikie plemie ma już specjalne przeznaczenie…

Tagi: areszt, marynarze, morse, ocean, porty, prawo, ściganie, wyprawa


 

W centrum dowodzenia amerykańskiej armii w przestrzeni kosmicznej zauważony zostaje tajemniczy obiekt, który kieruje się w stronę ziemi, najprawdopodobniej z księżyca. Prezydent USA Thomas J. Whitmore zwołuje naradę naczelnego dowództwa armii USA. Nikt z ludzi na całej ziemi nie wie co robić, gdyż nie znają zamiarów obcych. Podczas gdy ludzie naradzają się co robić, statek dzieli się na wiele mniejszych obiektów, które kierują się na najbardziej zaludnione miasta świata. David Levinson, który niegdyś pobił się z prezydentem łamie kod obcych i informuje o tym prezydenta. Natychmiast zostaje wydany rozkaz ewakuacji amerykańskich miast; niestety nad tymi co były statki było za późno. Próba kontrataku nie powiodła się; ginie całe amerykańskie dowództwo wojskowe poza prezydentem i towarzyszącym mu jednym z generałów, którzy zdążyli uciec z Waszyngtonu. Po nieudanym kontrataku wszyscy na pokładzie Air Force One dowiadują się o istnieniu Area 51, gdzie znajduje się statek obcych i ich ciała. Po ataku jednego z obcych na prezydenta wydaje on rozkaz użycia broni nuklearnej. O dziwo i to nic nie zdziałało przeciw obcym. Znów dzięki geniuszowi szalonego informatyka Davida rodzi się w Area 51 plan unicestwienia obcych. Cały świat kontratakuje. Dzięki zjednoczeniu sił ludzie bronią planetę.